Księga

inni
ty


Ja


|| O mnie || Dodaj do ulubionych

Minęło

2005
październik (3)
listopad (2)
grudzień (3)

2006
styczeń (2)
luty (3)
marzec (3)
kwiecień (3)
maj (3)
czerwiec (2)
lipiec (1)
wrzesień (1)
listopad (1)
grudzień (1)

2007
styczeń (1)
kwiecień (1)
maj (1)
grudzień (1)

2008
styczeń (1)
luty (4)
marzec (1)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (3)
lipiec (4)
sierpien (1)
wrzesień (2)
październik (2)
listopad (1)

2009
styczeń (1)
luty (1)




Ile..?

Jesteś

Ulubieni

z-odwaga-patrzec-w-przyszloscamy-is-on-firebedac-i-nie-bedactabletki-ze-slownieznanyroztargnionaparalea

Kluby



Mój Profil

Podlinkuj

brak kategorii (57)
wszystkie (57)






zaległe. >> środa, 4 lutego 2009 17:45:28
irytuje mnie ten mylog.



2009-02-03 14:06:23
bo nie ważne jest czy się wygra, ważne jest to jak się gra... koniec związku, 4 miesiące -rekord , z mojej czy nie z mojej winy nie ważne . Byle do przodu tak?!



2009-01-25 18:14:56

Jestem nienasycony nienasyceniem tak namiętnym , a życie jako takie usłane jest taką mnogością perspektyw , ze nic tylko trzeba być nastawionym na skrajną misję samobójczą...Patrzeć jak pleśn cudownie ożywa na starej bułce... jestem tak zmęczony i tak mnie wszystko boli, ze przestaje myśleć... chce się skupić na tym jak wrócić do życia... realne?

komentarze [3]

Nieznośna akupunktura >> wtorek, 13 stycznia 2009 19:20:54
...Jak woda w Wiśle skisne.' ot! Mam jakieś dziwne otumanienie umysłowe. Chce ferii , chce wiosny !




{Mylog zadziałał , to cud! A ja już założyłem nowego bloga na bloger.pl (jak coś) }
komentarze [0]

>> piątek, 21 listopada 2008 22:23:29
spotkałem się z Proś... a teraz w warszawie nadal siedze.

http://pl.youtube.com/watch?v=oZb3QquSYw0
komentarze [2]

dywagacje. >> poniedziałek, 20 października 2008 20:32:48
doszedłem do wniosku,że zaufanie jest czymś co tak na prawde przysparza jedynie problemów... ufasz, a później okazuje się,że ktoś coś wziął 'na zawsze' bez Twojej wiedzy.... Starasz się nie dramatyzować szukasz faktów usprawiedliwiasz, i co?!...wielkie gówno...
Nie jestem przyzwyczajony do czegoś takiego, do udowadniania komuś ,że coś zrobił mówiąc,że w życiu by tego nie zrobił... czujesz się wściekły ale też zmieszany całą sytuacją.... zarzucasz sobie,że to twoja wina ,że mogłeś przypilnować... ale po fakcie takimi rozmyślaniami wiadomo co można zrobić.... nie wiem dlaczego pisze nie w swoim imieniu...jest mi wstyd po prostu wstyd.

Radze sobie , na razie radze...licząc ,że karciane przepowiednie w najbliższej przyszłości się sprawdzą... jestem żałosny.

komentarze [1]

jak nie urok to... >> sobota, 11 października 2008 14:05:58



i nic się nie poprawiło... to samo gówno...jeszcze gorsze gówno.
zgubiłem dokumenty, pieniądze wszystko.
a do końca miesiąca... nie poradze sobie, nie tym razem.

komentarze [0]

noise. >> niedziela, 28 września 2008 09:53:46




Czas na zmiany ,duże zmiany... Nareszcie znalazłem mieszkanie...jutro się wprowadzam..ślepo wierząc ,że teraz się wszystko ustabilizuje...
Marzę o siedzeniu pod drzewem w Japoni , zajadając wiśnie...
Haotyczny ja , haotyczne wszystko.

komentarze [4]

Rozjebanie totalne... >> środa, 24 września 2008 15:24:35






Epitety, tak ,tak wiem, ale przez pewien czas nie mogę się z nimi rozstać... Nawet nie chce... dołączyły do kawy i papierosów ... nierozerwalnie trwają razem , przy mnie.
Apatia...
Znowu byłem w kinie...sam , bo po co z kimś.
Próbuje zagłuszyć w sobie własną głupotę... raz skutecznie, a raz nie.


Życzę sobię szczęścia.
komentarze [3]

Czerwony notes. >> piątek, 29 sierpnia 2008 02:18:17
29 sierpnia. Kilka minut po 1 w nocy...w uszach Myslovitz ,dzieki tajemniczej Karolinie i jej komentarzowi.
Jedząc truskawkowego nesquika łyżeczką...zastanawiam się nad ulotnością życia...zmianami tymi lepszymi i tymi które nie pasują mi,ani osobom których już 'nie znam' .
Upijając kolejny łyk kawy , podpalając papierosa... rzeczy które od dawna się nie zmieniły... nie potrafie odnaleźć siebie już w tym.
Zawładneły mną haotyczne mysli nie prowadzące do jakichkolwiek rozwiazań.
Brak perspektym .Degrengolada moralna. Na własne zyczenie-samotność.
Strach przed ludźmi.
Wariuje.
Ale nie potrafie się zmienić...nie chce.

komentarze [9]

>> niedziela, 13 lipica 2008 19:53:56
To nie jest proste... Za każdym razem słysząc ,że cos robie nie tak...ze ....aj. rozumiesz? Staram się rozgraniczyc co jest we mnie dobrego , co złego ... co mógłbym zmienić ... co trzeba zmienic i to co moge zmienic... Ale tak na prawde za każdym razem wszystko spala się na panewce(czy jak to mówią) .
komentarze [1]

>> piątek, 11 lipica 2008 22:24:45
To jest coś. !
http://pl.youtube.com/watch?v=XVnRzEjpUmE
komentarze [0]

watching the ships. >> wtorek, 8 lipica 2008 20:16:05
bo mnie naszlo tak dziwnie... Pozdrawiam




http://pl.youtube.com/watch?v=ZXBq9vFuU8I
komentarze [0]

i don't care... >> wtorek, 1 lipica 2008 22:00:26
Nie jest mi tu fajnie. Może nie tyle nie fajnie co męczy mnie już moja rodzicielka....strasznie.

komentarze [0]

I want You back... >> poniedziałek, 23 czerwca 2008 20:53:24
Wakacje jak to smiesznie brzmi... Uzyskanie promocji do nastepnej klasy stalo sie czyms co cieszy... Wszystko spieprzylem...wszystko.
Nawet nie potrafilem powiedziec tego co czuje ...do Niej.
Calowalem sie z nia...I znowu wyszlo nie do konca tak jak powinno wyjsc....I zostaly tylko wspomnienia z tego piatku...
I tyle...albo az tyle.
Zastanawiam sie nad dziwnoscia moich postepowan... uzurpuje , klamie , nie licze sie z konsekwencjami.
Czytalem ostatnio ksiazke ktora okazala sie( z tylu nie bylo mowy o tym ze to ksiazka o gejach{ ciekawe dlaczego} ) byc zapiskami z pamietnika 16-letniego geja ktory opisywal milosc do 21-letniego zolnierza... I o przyjazni do 45 letniego geja w latach 1 wojny swiatowej we Francji...gdzie mentalnosc wtedy byla tak bardzo ograniczona jak teraz u nas w naszym kraju. Wspólczuje normalnym Polakom ,ze mieszkaja w Polsce....i sobie tez.
Nie jestem homofobem, od zawsze uwazalem sie za osobe nader tolerancyjna....Chodze ze znajomymi do klubow gejowskich ...staram sie jako osoba heteroseksualna zachowywac sie normalnie , nie oceniac po pozorach... Pisze o tym poniewaz znowu dala sie zauwazyc horendalna roznica... wolnosc ktora daje panstwo i ludzie... u nas jedyna rzecza jaka dostajemy od panstwa jest narzucanie religi, praw , stylu zycia.... To nie jest fajne...


Stalo sie... Jestem w Angli.

komentarze [2]

i want.... >> środa, 18 czerwca 2008 18:28:01
mówią ,że życie jest czymś pieknym co warto pielęgnować i cieszyć sie nim ze wszystkich sił....ale czy to prawda?!
dlaczego jest tak,ze ze kazdym razem naprawiając coś niszczymy dwie inne rzeczy?
Taki totalny jednen krok w przód ,a dwa do tylu.
Wczoraj doszedłem do wniosku ,że bycie 'proekologicznym singlem' jest czymś nader fajnym,że będe to praktykował....jak na razie.
No i te zachowania ludzi... takie nie znamy sie...chociaz sie znalismy. Bywa.

komentarze [0]

bądź co bądż... >> środa, 11 czerwca 2008 19:37:45








czasami zastanawiam się po co to wszystko... brak kobiety brak perspektyw ... zaliczenie klasy pod wielka niewiadomą. Zmęczony już jestem. No ale co.
Pozdrawiam.
komentarze [2]






| Lay&html by kReJzI dla niezdefiniowany89 |